Remisem zakończyło się niedzielne spotkanie pomiędzy Łabędziem Widuchowa a rezerwami Energetyka Gryfino. Spotkanie stało na bardzo dobrym poziomie a kibice oglądający mecz na boisku w Widuchowej zobaczyli łącznie cztery bramki. Gole dla Energetyka zdobyli Jakub Duch oraz Gracjan Żeglin. 

Poniżej zamieszczamy wypowiedź szkoleniowca Energetyka po spotkaniu Energetyka z Łabędziem. Zapraszamy do przeczytania!

Rafał Kaliciak, trener Energetyka II Gryfino: Mecz od początku dobrze nam się ułożył.  Na boisku zarysowała się nasza przewaga. Stworzyliśmy sobie sporo sytuacji bramkowych, jedną z nich zamieniliśmy na gola. Łabędź próbował grać z kontry. Jednak sporadycznie znajdował się w naszym polu karnym. Druga połowa to przede wszystkim niepotrzebny rzut wolny, błąd indywidualny i tracimy bramkę po strzale głową najniższego zawodnika na boisku. Szybka odpowiedź po bezpośrednim uderzeniu z rzutu wolnego. Chyba trochę rozluźnienia i karny dla Łabędzia. Później zagraliśmy zbyt nerwowo i indywidualnie. Gra była rwana przez dużą liczbę fauli. I niestety tracimy punkty. Mam zastrzeżenie co do kilku sytuacji w polu karnym gospodarzy. Uważam, że sędzia nie był konsekwentny i pozbawił nas szansy na zwycięstwo. Oczywiście nie umniejsza to bramką strzelonym przez Łabędzia i korzystnemu wynikowi jaki osiągnęli, ale pozostawia niesmak. Tym bardziej, że jedna z tych sytuacji została uchwycona na zdjęciach fotoreporterów. I myślę, że nie była ciężka do oceny. Niemniej gratuluje Marcinowi Łapińskiemu i chłopakom z Widuchowej punktu. Swoim zawodnikom dziękuję za grę na trudnym boisku i walkę do ostatnich minut spotkania. A kibicom bardzo dziękuję za świetny, głośny doping. Zapraszam wszystkich na ostatni mecz tego sezonu przy Sportowej.

fot. Mateusz Woźniakowski

Komentarze

0