– Jestem dobrej myśli, chłopaki wiedzą o co gramy i cały czas budujemy boiskową pewność siebie oraz świadomość – mówi trener zespołu juniorów Energetyka Gryfino – Artur Kujawiński. Zapraszamy do przeczytania rozmowy ze szkoleniowcem naszej młodzieży. 

Na jakim etapie przygotowań są nasi juniorzy?

– Za nami miesiąc okresu przygotowawczego. Pierwszy tydzień to treningi w głównej mierze organizacyjne. W drugim tygodniu wyjechaliśmy na obóz sportowy do Niechorza a od dwóch tygodni trenujemy w Gryfinie.

Jest trener zadowolony z gier kontrolnych, które są już za Wami?

– Zagraliśmy do tej pory trzy gry kontrolne. Pierwszy sparing z drużyną juniorów starszych Znicza Pruszków na zakończenie obozu w Niechorzu. Drugi już u siebie z drużyną Świtu Szczecin, która występuje w Wojewódzkiej Lidze Juniorów Starszych, oba sparingi zakończyły się porażkami, ale w grze było widać duże zmęczenie zawodników. Na tym etapie jest jednak zrozumiałe. Trzeci sparing rozegraliśmy dzisiaj z juniorami FC Schwedt a mecz zakończył się wynikiem 1:1. Nasza gra napawała optymizmem, kontrolowaliśmy przebieg spotkania i realizowaliśmy założenia. Cieszy mnie fakt, że wszyscy zawodnicy zagrali w sporym wymiarze czasowym. Widać że chłopaki dochodzą fizycznie do siebie a co za tym idzie gra wygląda coraz lepiej.

Dokonaliście jakiś wzmocnień w drużynie juniorów?

– Trenuje z nami Miłosz Kotowski, rocznik 2001 z Grota Gardno. Aktualnie dopinamy jego wypożyczenie do końca sezonu. Jest z nami również reprezentujący w przeszłości Odrzankę Radziszewo, bramkarz Damian Kupiński, który jest rok starszy od Miłosza i również zasili nasze szeregi na wiosnę. Treningi po przerwie późną jesienią wznowili Remigiusz Staniec oraz Olgierd Iwasyszyn. Ponadto rozmawiamy jeszcze z kilkoma zawodnikami.

Skoro mówimy o transferach do klubu to trzeba również spytać o to, kto z drużyny juniorów odszedł. 

– Jeżeli chodzi o odejścia to treningów do tej pory nie wznowił Filip Pulka oraz Szymon Zawadzki, ale liczymy że wkrótce do nas dołączą.

Z drużyną seniorów trenuje Kacper Olszewski, Maciek Ragan i Patryk Girdziejewski. Myśli Pan, że mają szanse gry w zespole trenera Kaliciaka?

– To nasz nowy pomysł na najstarszych juniorów. Zawodnicy urodzeni w 1999 roku będą w tej rundzie trenowali dwa razy w seniorach i dwa razy w juniorach, dostaną przez to szansę na zaprezentowanie swoich umiejętności, oraz odpowiednie do wieku obciążenia treningowe. Jednak docelowo grać będą w drużynie juniorów, chyba że zajdzie nagła konieczność uzupełnienia drużyny seniorów. W tej sprawie bezproblemowo dogadujemy się z trenerem Kaliciakiem, wszyscy w klubie wiedzą jak ważny jest to sezon dla drużyny juniorów i jak ważną rolę oni odgrywają.

Podsumowując, wasz okres przygotowawczy to ciężka praca na treningach plus sparingi z mocnymi rywalami. Chyba cel jest tylko jeden – awans. Wiosna będzie cięższa niż jesień dla naszego zespołu?

– Celem jest wygranie ligi i awans oraz rozwój zawodników jako jednostek, jak i drużyny. Nie jestem ślepo zaopatrzony na wynik. Zawodnicy wiedzą, że doceniam pracę i frekwencję na treningach. W każdym meczu staram się wpuścić każdego zawodnika z meczowej osiemnastki, co nie jest praktyką u wszystkich naszych przeciwników. Runda rewanżowa będzie prawdziwym sprawdzianem dojrzałości dla nas wszystkich. Do aspektów sportowych dojdzie jeszcze olbrzymia presja z którą będziemy musieli sobie poradzić. Wszyscy będą chcieli pokonać lidera. Jestem dobrej myśli, chłopaki wiedzą o co gramy i cały czas budujemy boiskową pewność siebie oraz świadomość.

 

fot. ww.egryfino.pl

Komentarze

0